Jak opłakiwać pedała po pedalsku?

Impulsem do stworzenia tej pracy była nierozwiązana żałoba po stracie mojego przyjaciela, Juana Cueto. Jego rodzina pochowała go zgodnie ze swoimi przekonaniami i wbrew jego własnym — wymazując jego queerowe życie, partnera i społeczność. To podwójne zaprzeczenie — jakby nie tylko umarł, ale nigdy nie istniał — pozostawiło mnie z głębokim poczuciem niesprawiedliwości oraz pytaniem: jak opłakiwać nieprzyzwoicie nieprzyzwoitych. Tradycyjne rytuały pogrzebowe narzucają powagę, pozbawiając ciało jego seksualnej przeszłości. Ta deseksualizacja nie jest neutralna — jest narzędziem kontroli moralnej, aktem wymazywania queerowej egzystencji.

Ale czy możemy czcić zmarłych, nie zapominając jednocześnie o ich seksualności?

Campowa reinterpretacja memento mori

W centrum instalacji znajduje się jockstrap — popularna wśród gejów męska bielizna eksponująca pośladki. Otacza go krąg Schwedenbomben — austriackich pianek na waflu w polewie czekoladowej. Ten deser, którego delikatna skorupka pęka przy najlżejszym dotyku, przywołuje tradycję vanitas i barokowe martwe natury, w których desery funkcjonowały jako medytacja nad ulotnością życia oraz daremnością ziemskich dążeń.

Jako masowo produkowane tanie słodycze, Schwedenbomben wprowadzają ironię i estetykę campu zakorzenioną w kulturze queerowej, łącząc motyw memento mori (z łac. „pamiętaj o śmierci”) z przesadą, humorem i sztucznością. W tym kontekście Schwedenbomben stają się pedalską reinterpretacją memento mori.

Willem Claesz. Heda, Martwa natura z ciastem owocowym i różnymi przedmiotami,. 1634

Przyjemność ponad praktyczność

Zarówno jockstrap, jak i Schwedenbomben zostały stworzone przede wszystkim dla przyjemności. Pełne cukru słodycze nie oferują realnej wartości odżywczej. Zamiast tego ich smak, wygląd i zapach są starannie zaprojektowane tak, aby maksymalizować doznanie przyjemności.

Podobnie jockstrap ledwie zakrywa ciało, funkcjonując mniej jako praktyczny element garderoby, a bardziej jako środek podkreślający seksualne wdzięki noszącego. W obu przypadkach użyteczność ustępuje miejsca zmysłowości i dążeniu do przyjemności.

Queerowy rytuał

Ale gdzie jest ciało? Czy to rytuał przywołania kochanka, ofiara — a może jedno i drugie?

Leżący na ziemi jockstrap przypomina o nieobecnym ciele — ślad po kimś, kiedyś obecnym, pożądanym i utraconym. W zestawieniu ze słodyczami przywodzi na myśl ofiary z jedzenia składane zmarłym w wielu kulturach — od Día de Muertos i słowiańskich Dziadów po Festiwal Głodnych Duchów — rytuały, które mają na celu zbudowanie mostu między światem żywych i umarłych.

Cukrowa czaszka — popularny podarunek dla zmarłych i jadalna dekoracja podczas Día de Muertos.
Fot. Spangineer
Frontispis dzieła Doktora Fausta z 1620 r., przedstawiający Fausta przywołującego Mefistofelisa.

Tymczasem krąg sugeruje ochronną barierę — oddzielającą przywołującą osobę od nieznanych sił, które próbuje przyzwać. W zachodniej tradycji ezoterycznej do tworzenia magicznych kręgów używano materiałów takich jak sól, mąka czy kreda. Tutaj jednak użyte zostały Schwedenbomben, co wprowadza humorystyczny zwrot — szczyptę absurdu.

Polityczna moc queerowej żałoby

W 1991 roku Félix González-Torres umieścił w galerii stos zapakowanych cukierków, aby upamiętnić stratę bliskiego przyjaciela zmarłego na AIDS — Untitled („Portrait of Ross in L.A.”). Zwiedzający mogli zabierać cukierki. W rezultacie stopniowo zmniejszająca się hałda odzwierciedlała niknące w oczach ciała pacjentów zarażonych wirusem.

González-Torres, „Untitled” (Portrait of Ross in L.A.), Photo by mark6mauno.
Wymazywanie queerowych biografii jest praktyką trwającą do dziś: National Portrait Gallery w Waszyngtonie usunęła wszelkie odniesienia do partnera artysty i AIDS.

Podobnie moja praca odzwierciedla żałobę, którą noszę po stracie mojego drogiego przyjaciela, Jeana Cueto³. Prywatna strata staje się publiczna, a queerowość znów widzialna.

Queerowa żałoba niesie w sobie potencjał polityczny i rewolucyjny⁴. Wspólne doświadczenie straty buduje wspólnotę, solidarność oraz opór wobec przymusowego zapominania o życiach nienormatywnych.

Słodko-gorzkie; na pierwszy rzut oka — głupie: tylko bielizna i słodycze. A jednak niesie głębsze znaczenie i nadzieję — nadzieję rodzącą się z wrażliwości, ze współdzielenia bólu i z odmowy zapomnienia.


Queer Art Space Vienna Award 2026

Za pracę Jak opłakiwać pedała po pedalsku? Michał Rutz otrzymał 2. miejsce (ex aequo z Valentino Skarwanem) w konkursie Queer Art Space Vienna Award 2026.

Na zdjęciu od lewej: Michael Kaufmann (członek jury); top 3 artystów: Michał Rutz, Valentino Skarwan, Julia Fuchs; i Jasmin Bauer.